Przejdź do głównej zawartości

Mini apteczka+ herbata z pokrzywy na AZS

Atopowe zapalenie skóry charakteryzuje się tym, że obarczone nim osoby zmuszone są zrezygnować z wielu przyjemności kosmetycznych, perfumeryjnych, chemicznych, a w tym także z jedzenia i to najczęściej ulubionych potraw. Dieta atopowca musi być pozbawiona wszystkiego co nasila objawy AZS czyli mleka, jajek, warzyw, owoców, orzechów, a nawet mięsa i ryb. Wzmożeniu alergii sprzyjają także potrawy słone i pikantne. Oczywiście rezygnacja ze wszystkiego jest niemożliwa, więc należy dokładnie przyglądać się reakcjom skóry po każdym posiłku.


Zbawienny wpływ na skórę atopową ma pokrzywa. Stosować ją można na dwa sposoby: suplementem diety w tabletkach lub pić jako herbatę. Piję pokrzywę od niedawna jakieś 3 tygodnie, ale już mogę stwierdzić, że działa o wiele lepiej niż jej wersja w pigułce. Co więcej mogę częściej zjadać potrawy, po których zwykle nie mogłam przestać się drapać. Herbata z pokrzywy ma wiele zalet, bo jak wiadomo działa pozytywnie na włosy, paznokcie i skórę. Wpływa korzystnie na układ trawienny, pracę trzustki, wątroby i żołądka. Jest odpowiedzialna na  podniesienie produkcji czerwonych krwinek, obniża poziom cukru we krwi, a także w niewielkim stopniu ciśnienie tętnicze.
Zdecydowanie to pierwsza ziołowa herbata, która tak pozytywnie wpłynęła na moją skórę. Ukoiła świąd, zmniejszyła występowanie sączących krostek, zaczerwienienie, a nawet suchość skóry. Dodatkowo ustabilizowała problemy żołądkowe i poprawiła samopoczucie. Herbata z pokrzywy to naturalny sposób w walce z AZS. Warto go zastosować i dołączyć do stosowanych leków, maści czy kosmetyków.




Komentarze

  1. Pokrzywa ma wiele właściwości leczniczych, kiedy miałam anemie dobry był sok z pokrzyw, podobno pomaga :)
    http://przygody-mileny.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

AA Wings of color korektor All Day Long Ivory 01

Za każdym razem, gdy robię zakupy w sieci Rossmann nie mogę przejść obojętnie obok szafy AA kosmetyki. Ubrana na biało przepleciona złotymi elementami gama produktów z linii AA Wings of color przyciąga mnie niczym magnez. Pewnego dnia w mojej kosmetyczce zostały ostatnie krople korektora pod oczy, więc skusiłam się na wypróbowanie czegoś nowego i sięgnęłam po korektor z serii All Day Long Ivory 01.  Korektor jest lekki, nie zapycha, nie podrażnia skóry, nie osadza w kącikach czy nie podkreśla zmarszczek. Ma żółte tony, które całkiem dobrze pokrywają cienie pod oczami. Dobrze matuje. Jego konsystencja jest zbita, i jednocześnie w moim odczuciu sucha, uboga w maślaność, przez co po całym dniu skóra wokół oczu potrzebuje silnej dawki nawilżenia. Utrzymuje się powyżej 8h bez konieczności poprawek. Korektor z serii All Day Long zamknięty jest w pięknym przezroczystym flakoniku ze złotą nakrętką i napisami. W przeciwieństwie do wielu innych opakowań złote elementy nie ścierają się. ...

Mleczko DERMEDIC

Dermokosmetyki marki Dermedic mnie rozpieszczają. Za każdym razem, gdy sięgam z półki krem do twarzy, do rąk, balsam do ciała, płyn micelarny czy mleczko oczyszczające robię to z przyjemnością. Mam pełne zaufanie do marki Dermedic, bo ich produkty zapewniają mojej skórze wodną równowagę, dbają o jej piękny i zdrowy wygląd, a przede wszystkim jak żadne inne szybko i skutecznie zwalczają objawy AZS.

NaturalMe - olejek z pestek malin

Na markę Naturalme natknęłam się przy okazji zakupów online w Superpharm. Od razu moją uwagę zwróciły trzy rzeczy: prostota opakowań olejków, naturalne składy i przystępna cena. Długo nie mogłam się zdecydować, który z produktów wrzucić do koszyka, ale ostatecznie wylądował w nim olejek z pestek malin (uwielbiam maliny i różowy kolor :)). Kiedy tylko odebrałam zamówienie od razu przeszłam do testowania nowego łupu. Pierwsze krople olejku otuliły moje włosy, a te natychmiast wchłonęły je niczym gąbka. Po umyciu kosmyki odwdzięczyły mi się pięknym blaskiem, miękkością, sypkością i już na pierwszy rzut oka było widać, że są odżywione i nawilżone. Zdecydowanie potrzebowały mocnej dawki natury. Niestety znalazłam jeden minus olejku - jego oleista, żółta barwa może powodować żółknięcie blond pasm. Olejowanie stosuję raz na 2 tygodnie. Zwykle olejki kupuję z myślą o olejowaniu włosów, ale ten wypróbowałam także do nawilżenia skóry wokół oczu i twarzy. Olejek z pestek malin nie u...