Przejdź do głównej zawartości

Green Pharmacy: Olejek

Olejek łopianowy ze skrzypem polnym od Green Pharmacy to pierwszy olejek, który wprowadziłam do pielęgnacji włosów na początku lutego tego roku. W obawie o zbyt natłuszczające właściwości stopniowo stosowałam go na końcówki, od połowy włosów i w końcu wtarłam w skalp. Olejek spisał się świetnie w każdej próbie. Włosy były zawsze świeże, czyste, lekkie, przyjemnie sypkie. Ostatnio miałam okazję przekonać się czy jego kuzyn w zielonej oprawie zadziała tak rewelacyjnie. Oto co odkryłam:



Olejek łopianowy z olejkami z drzewa herbacianego i rozmarynu ma właściwości lecznicze – skutecznie usuwa oznaki łupieżu i łagodzi podrażnienia skóry głowy. Już po pierwszym użyciu zauważyłam poprawę. Skóra głowy była odświeżona i nawilżona. Niestety w moim przypadku włosy od nasady zostają obciążone i przetłuszczone oraz oklapnięte, ale na długości są przyjemnie sypkie, gładkie, błyszczące i miękkie. Olejek sprawia, że kosmyki są głęboko nawilżone i odżywione i łatwo się rozczesują. Jest wydajny, bo już niewielka ilość wystarczy, by wetrzeć go cały skalp. Olejek nie sprawia problemu ze zmywaniem, zwykły szampon dla dzieci sobie z nim poradzi.
Olejek zamknięty jest w charakterystycznej dla Green Pharmacy brązowej, plastikowej butelce z zieloną nakrętką i kolorową, kwiatową nalepką. Konsystencja olejku z olejkami z drzewa herbacianego i rozmarynu jest trochę gęstsza niż olejku ze skrzypem polnym. Posiada wyrazisty, świeży, ziołowy zapach. Wielkim plusem olejków Green Pharmacy są ich niskie ceny.



Pierwszy intuicyjny wybór był trafniejszy. Olejek łopianowy ze skrzypem polnym pozostaje numerem 1. Ale z olejku łopianowego z olejkami z drzewa herbacianego i rozmarynu nie rezygnuję, gdyż świetnie wpływa na długość włosów, głęboko je odżywiając i nawilżając. Każdemu produktowi warto dać drugą szansę i odszukać w nim to co ma najlepszego do zaoferowania. Olejek łopianowy z olejkami z drzewa herbacianego i rozmarynu takie właściwości ma J



Skład: Vegetable Oil, SC-CO2-extract Arctium Lappa (Burdock) , Melaleuca Alternifolia (Tea Tree) Essential Oil, Rosmarinus Officinalis (Rosemary) Essential Oil, BHT.
Cena: 6,99zł/150ml, w promocji: 4,99zł/150ml
Dostępność: Rossmann, Drogerie Natura


Podziękowania dla Green Pharmacy za udostępnienie kosmetyku do testowania :)


Komentarze

  1. Aktualnie szukam idealnego dla mnie ;) Może coś niedługo znajdę :)

    schioko.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

AA Wings of color korektor All Day Long Ivory 01

Za każdym razem, gdy robię zakupy w sieci Rossmann nie mogę przejść obojętnie obok szafy AA kosmetyki. Ubrana na biało przepleciona złotymi elementami gama produktów z linii AA Wings of color przyciąga mnie niczym magnez. Pewnego dnia w mojej kosmetyczce zostały ostatnie krople korektora pod oczy, więc skusiłam się na wypróbowanie czegoś nowego i sięgnęłam po korektor z serii All Day Long Ivory 01.  Korektor jest lekki, nie zapycha, nie podrażnia skóry, nie osadza w kącikach czy nie podkreśla zmarszczek. Ma żółte tony, które całkiem dobrze pokrywają cienie pod oczami. Dobrze matuje. Jego konsystencja jest zbita, i jednocześnie w moim odczuciu sucha, uboga w maślaność, przez co po całym dniu skóra wokół oczu potrzebuje silnej dawki nawilżenia. Utrzymuje się powyżej 8h bez konieczności poprawek. Korektor z serii All Day Long zamknięty jest w pięknym przezroczystym flakoniku ze złotą nakrętką i napisami. W przeciwieństwie do wielu innych opakowań złote elementy nie ścierają się. ...

Mleczko DERMEDIC

Dermokosmetyki marki Dermedic mnie rozpieszczają. Za każdym razem, gdy sięgam z półki krem do twarzy, do rąk, balsam do ciała, płyn micelarny czy mleczko oczyszczające robię to z przyjemnością. Mam pełne zaufanie do marki Dermedic, bo ich produkty zapewniają mojej skórze wodną równowagę, dbają o jej piękny i zdrowy wygląd, a przede wszystkim jak żadne inne szybko i skutecznie zwalczają objawy AZS.

NaturalMe - olejek z pestek malin

Na markę Naturalme natknęłam się przy okazji zakupów online w Superpharm. Od razu moją uwagę zwróciły trzy rzeczy: prostota opakowań olejków, naturalne składy i przystępna cena. Długo nie mogłam się zdecydować, który z produktów wrzucić do koszyka, ale ostatecznie wylądował w nim olejek z pestek malin (uwielbiam maliny i różowy kolor :)). Kiedy tylko odebrałam zamówienie od razu przeszłam do testowania nowego łupu. Pierwsze krople olejku otuliły moje włosy, a te natychmiast wchłonęły je niczym gąbka. Po umyciu kosmyki odwdzięczyły mi się pięknym blaskiem, miękkością, sypkością i już na pierwszy rzut oka było widać, że są odżywione i nawilżone. Zdecydowanie potrzebowały mocnej dawki natury. Niestety znalazłam jeden minus olejku - jego oleista, żółta barwa może powodować żółknięcie blond pasm. Olejowanie stosuję raz na 2 tygodnie. Zwykle olejki kupuję z myślą o olejowaniu włosów, ale ten wypróbowałam także do nawilżenia skóry wokół oczu i twarzy. Olejek z pestek malin nie u...