Przejdź do głównej zawartości

Babydream szampon

Przetłuszczające się włosy u nasady to problem wielu osób. Może być spowodowane różnymi czynnikami: dojrzewaniem, nieprawidłowym odżywianiem, niedoborem witamin, zaburzeniami hormonalnymi. Jeśli wykluczymy problemy zdrowotne to częstym powodem przetłuszczania jest nadmierne oczyszczanie i przesuszanie skalpu. Sama zmagałam się z nim przez długi czas. Przez rozjaśnianie włosów skóra głowy była mocno przesuszona, a kosmetyki z mocnym składem dodatkowo pogarszały sprawę. Wtedy próbowałam różnych szamponów na ujarzmienie nadmiernie wydzielającego się sebum, ale żaden z przeznaczonych dla tego problemu nie zadziałał. Z pomocą przyszedł dziecięcy szampon – Babydream z Rossmanna.


Pierwszą rzeczą jaka urzekła mnie po zastosowaniu BD to niezwykła miękkość i gładkość włosów. Szampon pozostawił je również pełne blasku. Po kilku następnych zastosowaniach zaczęłam zauważać, że włosy u nasady coraz rzadziej się przetłuszczają. Najważniejsza była systematyczność i cierpliwość, by skóra głowy została ukojna, a wydzielanie sebum zrównoważone. Cały etap poprawy stanu skalpu i zniwelowania nadmiernego przetłuszczania trwał ok. 2 miesięcy. Dziś po myciu Babydream włosy potrafią przetrwać w dobrym stanie nawet do 4 dni, co kiedyś było niemożliwe. Szamponu używam raz w tygodniu, następne mycie jest z użyciem kosmetyku o mocniejszym składzie i zawierającym SLES. Nie powoduje puszenia ani strączkowania kosmyków. Babydream zamknięty jest w niebieskiej, twardej plastikowej butelce z uroczo wytłoczonymi motylkami w lewym górnym brzegu. Konsystencja szamponu jest przezroczysta, dosyć leista o cytrusowym zapachu. Aromat nie pozostaje na włosach, najczęściej ginie pod silnymi zapachami odżywek. 
Sposobów na zwalczenie przetłuszczania się włosów jest wiele. Jedne działają lepiej, jedne gorzej, a niektóre wcale. Szampon Babydream to najprostsze, najszybsze i najtańsze rozwiązanie, a przy tym delikatne dla skóry i włosów. Na koniec kilka prostych rad jak dodatkowo pomóc sobie w  utrzymaniu świeżości włosów:

- upinać włosy w koczek do spania,
- upinać włosy podczas oczyszczania, aplikacji kremów,
- nie dotykać włosów,
- ograniczyć rozczesywanie do minimum,
- stosować delikatne szampony,
- odpowiednio nawadniać organizm od wewnątrz,

Skład: Aqua, Cocamidopropyl Betaine, Lauryl Glucoside, Parfum, Glyceryl Oleate, Coco-glucoside, Panthenol, Zinc Sulfate, Sodium Hydroxide, p-Anisic Acid, Lactic Acid, Triticum Vulgare Germ Extract, Chamomilla Recutita Flower Extract
Dostępność: tylko Rossmann
Cena: 5,99zł/250ml; w promocji 3,99zł/250ml


Komentarze

  1. Niestety szampony przeznaczone dla włosów przetłuszczających bardzo rzadko się sprawdzają.

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

AA Wings of color korektor All Day Long Ivory 01

Za każdym razem, gdy robię zakupy w sieci Rossmann nie mogę przejść obojętnie obok szafy AA kosmetyki. Ubrana na biało przepleciona złotymi elementami gama produktów z linii AA Wings of color przyciąga mnie niczym magnez. Pewnego dnia w mojej kosmetyczce zostały ostatnie krople korektora pod oczy, więc skusiłam się na wypróbowanie czegoś nowego i sięgnęłam po korektor z serii All Day Long Ivory 01.  Korektor jest lekki, nie zapycha, nie podrażnia skóry, nie osadza w kącikach czy nie podkreśla zmarszczek. Ma żółte tony, które całkiem dobrze pokrywają cienie pod oczami. Dobrze matuje. Jego konsystencja jest zbita, i jednocześnie w moim odczuciu sucha, uboga w maślaność, przez co po całym dniu skóra wokół oczu potrzebuje silnej dawki nawilżenia. Utrzymuje się powyżej 8h bez konieczności poprawek. Korektor z serii All Day Long zamknięty jest w pięknym przezroczystym flakoniku ze złotą nakrętką i napisami. W przeciwieństwie do wielu innych opakowań złote elementy nie ścierają się. ...

Mleczko DERMEDIC

Dermokosmetyki marki Dermedic mnie rozpieszczają. Za każdym razem, gdy sięgam z półki krem do twarzy, do rąk, balsam do ciała, płyn micelarny czy mleczko oczyszczające robię to z przyjemnością. Mam pełne zaufanie do marki Dermedic, bo ich produkty zapewniają mojej skórze wodną równowagę, dbają o jej piękny i zdrowy wygląd, a przede wszystkim jak żadne inne szybko i skutecznie zwalczają objawy AZS.

NaturalMe - olejek z pestek malin

Na markę Naturalme natknęłam się przy okazji zakupów online w Superpharm. Od razu moją uwagę zwróciły trzy rzeczy: prostota opakowań olejków, naturalne składy i przystępna cena. Długo nie mogłam się zdecydować, który z produktów wrzucić do koszyka, ale ostatecznie wylądował w nim olejek z pestek malin (uwielbiam maliny i różowy kolor :)). Kiedy tylko odebrałam zamówienie od razu przeszłam do testowania nowego łupu. Pierwsze krople olejku otuliły moje włosy, a te natychmiast wchłonęły je niczym gąbka. Po umyciu kosmyki odwdzięczyły mi się pięknym blaskiem, miękkością, sypkością i już na pierwszy rzut oka było widać, że są odżywione i nawilżone. Zdecydowanie potrzebowały mocnej dawki natury. Niestety znalazłam jeden minus olejku - jego oleista, żółta barwa może powodować żółknięcie blond pasm. Olejowanie stosuję raz na 2 tygodnie. Zwykle olejki kupuję z myślą o olejowaniu włosów, ale ten wypróbowałam także do nawilżenia skóry wokół oczu i twarzy. Olejek z pestek malin nie u...