Przejdź do głównej zawartości

Pur Blanca Blush z Avon

Kilkadziesiąt (już!) lat temu ogromny sukces na rynku polskim osiągnęła amerykańska firma AVON wprowadzając w obieg swoje kosmetyki. Niewątpliwie sympatię zyskała unikatowym kanałem dystrybucyjnym i poprzez zapewnienie indywidualnej obsługi dostosowanej do potrzeb i oczekiwań swoich klientek. Kobiety pokochały godzinne „buszowanie” po kolorowych, ok. 200-stu stronnicowych katalogach w poszukiwaniu kosmetyku dla siebie, rozmowy i porady swoich zaufanych konsultantek oraz oczekiwanie na dostawę zamówienia.
Nigdy wielką miłością do kosmetyków AVON nie zapałałam. Nie przyciągały mnie  konsultantki zachęcające do zakupów, napaćkane tysiącem kolorów strony katalogu.  Jedynym produktem, który przypadł mi do gustu była Pur Blanca Blush, którą używałam jeszcze do niedawna.



Pur Blanca Blush to owocowo-kwiatowa kompozycja. Woda toaletowa utrzymuje się na ciele parę godzin, a na ubraniu czuć ją znacznie dłużej, nawet na drugi dzień. To delikatne, zmysłowe, słodkie, niewinne nuty dla młodej kobiety. Pur Blanca Blush zamknięta jest w podłużnej, ciężkiej, szklanej, przezroczystej butelce z różową nakładką. Płyn zawarty wewnątrz nie posiada żadnej barwy. W katalogu woda prezentowana jest jako jasnoróżowa, co jest tylko złudzeniem. Pur Blanca zapakowana jest w ładny, skromny biały, podłużny kartonik z różowymi zdobieniami.


Woda toaletowa Pur Blanca Blush to zapach dla niewymagających. Idealna do codziennego spryskiwania i otaczania się słodką aurą na kilka godzin. Nie warta jest tylko swojej wygórowanej, regularnej ceny, ale w promocji jak najbardziej J

Cena regularna: 64,00zł/ 50ml
Cena promocyjna: 24,99zł/ 50ml

Kategoria: owocowo-kwiatowa

nuta głowy: czerwona porzeczka, bergamotka, bluszcz
nuta serca: bez, róża, lilia wodna
nuta bazy: piżmo, suszone owoce, drewno cedrowe 

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

AA Wings of color korektor All Day Long Ivory 01

Za każdym razem, gdy robię zakupy w sieci Rossmann nie mogę przejść obojętnie obok szafy AA kosmetyki. Ubrana na biało przepleciona złotymi elementami gama produktów z linii AA Wings of color przyciąga mnie niczym magnez. Pewnego dnia w mojej kosmetyczce zostały ostatnie krople korektora pod oczy, więc skusiłam się na wypróbowanie czegoś nowego i sięgnęłam po korektor z serii All Day Long Ivory 01.  Korektor jest lekki, nie zapycha, nie podrażnia skóry, nie osadza w kącikach czy nie podkreśla zmarszczek. Ma żółte tony, które całkiem dobrze pokrywają cienie pod oczami. Dobrze matuje. Jego konsystencja jest zbita, i jednocześnie w moim odczuciu sucha, uboga w maślaność, przez co po całym dniu skóra wokół oczu potrzebuje silnej dawki nawilżenia. Utrzymuje się powyżej 8h bez konieczności poprawek. Korektor z serii All Day Long zamknięty jest w pięknym przezroczystym flakoniku ze złotą nakrętką i napisami. W przeciwieństwie do wielu innych opakowań złote elementy nie ścierają się. ...

Mleczko DERMEDIC

Dermokosmetyki marki Dermedic mnie rozpieszczają. Za każdym razem, gdy sięgam z półki krem do twarzy, do rąk, balsam do ciała, płyn micelarny czy mleczko oczyszczające robię to z przyjemnością. Mam pełne zaufanie do marki Dermedic, bo ich produkty zapewniają mojej skórze wodną równowagę, dbają o jej piękny i zdrowy wygląd, a przede wszystkim jak żadne inne szybko i skutecznie zwalczają objawy AZS.

NaturalMe - olejek z pestek malin

Na markę Naturalme natknęłam się przy okazji zakupów online w Superpharm. Od razu moją uwagę zwróciły trzy rzeczy: prostota opakowań olejków, naturalne składy i przystępna cena. Długo nie mogłam się zdecydować, który z produktów wrzucić do koszyka, ale ostatecznie wylądował w nim olejek z pestek malin (uwielbiam maliny i różowy kolor :)). Kiedy tylko odebrałam zamówienie od razu przeszłam do testowania nowego łupu. Pierwsze krople olejku otuliły moje włosy, a te natychmiast wchłonęły je niczym gąbka. Po umyciu kosmyki odwdzięczyły mi się pięknym blaskiem, miękkością, sypkością i już na pierwszy rzut oka było widać, że są odżywione i nawilżone. Zdecydowanie potrzebowały mocnej dawki natury. Niestety znalazłam jeden minus olejku - jego oleista, żółta barwa może powodować żółknięcie blond pasm. Olejowanie stosuję raz na 2 tygodnie. Zwykle olejki kupuję z myślą o olejowaniu włosów, ale ten wypróbowałam także do nawilżenia skóry wokół oczu i twarzy. Olejek z pestek malin nie u...