Przejdź do głównej zawartości

Diamentowy CC Magic Nails do paznokci

Bielenda od pewnego czasu mocno dominuje na polskim rynku kosmetycznym. Zachwyca klientki ciekawymi produktami, pięknymi opakowaniami, od których ciężko oderwać wzrok oraz nowymi składnikami i formułami.
Marka Bielenda wyszła naprzeciw oczekiwaniom klientek i z opozycją do firmy Eveline tworząc odżywki do paznokci pozbawione groźnego formaldehydu, od którego nie jednej włos jeżył się na głowie. Jest to związek chemiczny, który ma zalety (dobrze konserwuje, działa odkażająco), ale i wady (wywołuje pieczenie oczu, powoduje wysypkę, uczula, działa rakotwórczo), do których mu o wiele bliżej.
Niedawno skusiłam się na jedną z serii odżywek do paznokci. Najatrakcyjniejszą dla mnie okazała się być CC MAGIC NAILS DIAMOND EXTREME 10w1. Jak każda kobieta uwielbiam diamenty i wszystko co ma go w sobie ma przyciąga moją uwagę J  Jednak najistotniejszym elementem był fakt, że odżywka pozbawiona jest formaldehydu, który zdążył podniszczyć moje płytki paznokciowe, a także podrażniał skórę palców i dłoni, powodując świąd i wysypkę. Producent obiecuje, że odżywka poprawi stan paznokci na 10 sposobów. Przede wszystkim ma ona utwardzać płytkę, zwiększać odporność na uszkodzenia, wzmacniać płytkę, zwiększać wytrzymałość lakieru do paznokci, nadawać diamentowy połysk, utrwalać naturalny kolor płytki, wyrównywać i wygładzać paznokcie, łatwo się aplikować i szybko schnąć. Na moich paznokciach odżywka działa zachwycająco spełniając 9/10 (!) obietnic producenta. Najsłabiej sprawdza się wyrównanie i wygładzanie płytki, gdyż mocniejsze uszkodzenia, porysowania lub zrogowacenia nie dają się idealnie pokryć. Zdecydowanie najciekawszą właściwością odżywki jest to, że pokryta lakierem do paznokci świetnie i długotrwale go utrzymuje. Pozostałe 8 cech sprawdza się równie świetnie, płytka jest utwardzona, wzmocniona, odżywiona. Aplikacja odżywki jest łatwa i naprawdę błyskawiczna. Porządnie wyschnięta, tak, że nie da się rozmazać ani nie pozostaną na niej odciski -  jest już po 2min. Odżywka nadaje paznokciom blasku i połysku, a dodatkowo sprawia, że końcówka staje się bielsza (oczywiście nie jest to śnieżna biel, ale zdecydowanie widać różnicę).


Odżywka CC MAGIC NAILS DIAMOND EXTREME 10w1 to produkt, który spełnił moje wszystkie oczekiwania. Jestem zadowolona z działania produktu oraz tego jak dba o paznokcie. Wszystkim serdecznie polecam jedną z trzech odżywek Bielenda.

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

AA Wings of color korektor All Day Long Ivory 01

Za każdym razem, gdy robię zakupy w sieci Rossmann nie mogę przejść obojętnie obok szafy AA kosmetyki. Ubrana na biało przepleciona złotymi elementami gama produktów z linii AA Wings of color przyciąga mnie niczym magnez. Pewnego dnia w mojej kosmetyczce zostały ostatnie krople korektora pod oczy, więc skusiłam się na wypróbowanie czegoś nowego i sięgnęłam po korektor z serii All Day Long Ivory 01.  Korektor jest lekki, nie zapycha, nie podrażnia skóry, nie osadza w kącikach czy nie podkreśla zmarszczek. Ma żółte tony, które całkiem dobrze pokrywają cienie pod oczami. Dobrze matuje. Jego konsystencja jest zbita, i jednocześnie w moim odczuciu sucha, uboga w maślaność, przez co po całym dniu skóra wokół oczu potrzebuje silnej dawki nawilżenia. Utrzymuje się powyżej 8h bez konieczności poprawek. Korektor z serii All Day Long zamknięty jest w pięknym przezroczystym flakoniku ze złotą nakrętką i napisami. W przeciwieństwie do wielu innych opakowań złote elementy nie ścierają się. ...

Mleczko DERMEDIC

Dermokosmetyki marki Dermedic mnie rozpieszczają. Za każdym razem, gdy sięgam z półki krem do twarzy, do rąk, balsam do ciała, płyn micelarny czy mleczko oczyszczające robię to z przyjemnością. Mam pełne zaufanie do marki Dermedic, bo ich produkty zapewniają mojej skórze wodną równowagę, dbają o jej piękny i zdrowy wygląd, a przede wszystkim jak żadne inne szybko i skutecznie zwalczają objawy AZS.

NaturalMe - olejek z pestek malin

Na markę Naturalme natknęłam się przy okazji zakupów online w Superpharm. Od razu moją uwagę zwróciły trzy rzeczy: prostota opakowań olejków, naturalne składy i przystępna cena. Długo nie mogłam się zdecydować, który z produktów wrzucić do koszyka, ale ostatecznie wylądował w nim olejek z pestek malin (uwielbiam maliny i różowy kolor :)). Kiedy tylko odebrałam zamówienie od razu przeszłam do testowania nowego łupu. Pierwsze krople olejku otuliły moje włosy, a te natychmiast wchłonęły je niczym gąbka. Po umyciu kosmyki odwdzięczyły mi się pięknym blaskiem, miękkością, sypkością i już na pierwszy rzut oka było widać, że są odżywione i nawilżone. Zdecydowanie potrzebowały mocnej dawki natury. Niestety znalazłam jeden minus olejku - jego oleista, żółta barwa może powodować żółknięcie blond pasm. Olejowanie stosuję raz na 2 tygodnie. Zwykle olejki kupuję z myślą o olejowaniu włosów, ale ten wypróbowałam także do nawilżenia skóry wokół oczu i twarzy. Olejek z pestek malin nie u...