Przejdź do głównej zawartości

Krem Young Kolastyna



O ile peeling i płyn micelarny z Kolastyny spisały się całkiem nieźle (choć miałąm do nich zastrzeżenia) tak kremem nawilżający przeciw niedoskonałościom z efektem matującym Young kompletnie się rozczarowałam. Dlaczego? Zapraszam dalej.



Krem ma gęstą, perłową konsystencję. Posiada intensywny zapach, przypominający tanią męską wodę toaletową. Jest duszący i ciężko wytrzymać z nim dłużej pod nosem. Po wchłonięciu nadal go mocno czuć. W składzie kremu znajduje się wysoko alkohol denaturowany, który działa wysuszająco na mojej wrażliwej i delikatnej skórze. Krem zdecydowanie nie nadaje się dla cery wymagającej silnego nawilżenia. W moim przekonaniu jest to produkt dla osób o silnie przetłuszczającej się cerze z licznymi niedoskonałościami. Osobom o sporadycznie pojawiających się zaskórnikach go odradzam. Plusem kremu jest dobre i długotrwałe matowienie skóry oraz delikatne zasuszanie zmian.


W zasadzie, podsumowując całą serię Young od Kolastyna żaden z kosmetyków nie spełnił moich oczekiwań. Za każdym razem pojawiało się jakieś „ale”, bo moja cera jest niezwykle wymagająca. Pozostałą część kosmetyków postanowiłam przekazać komuś bliskiemu i za jakiś czas z jej relacji napisać post. 


Podziękowania dla Kolastyna za udostępnienie kosmetyków do testowania :) 

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

AA Wings of color korektor All Day Long Ivory 01

Za każdym razem, gdy robię zakupy w sieci Rossmann nie mogę przejść obojętnie obok szafy AA kosmetyki. Ubrana na biało przepleciona złotymi elementami gama produktów z linii AA Wings of color przyciąga mnie niczym magnez. Pewnego dnia w mojej kosmetyczce zostały ostatnie krople korektora pod oczy, więc skusiłam się na wypróbowanie czegoś nowego i sięgnęłam po korektor z serii All Day Long Ivory 01.  Korektor jest lekki, nie zapycha, nie podrażnia skóry, nie osadza w kącikach czy nie podkreśla zmarszczek. Ma żółte tony, które całkiem dobrze pokrywają cienie pod oczami. Dobrze matuje. Jego konsystencja jest zbita, i jednocześnie w moim odczuciu sucha, uboga w maślaność, przez co po całym dniu skóra wokół oczu potrzebuje silnej dawki nawilżenia. Utrzymuje się powyżej 8h bez konieczności poprawek. Korektor z serii All Day Long zamknięty jest w pięknym przezroczystym flakoniku ze złotą nakrętką i napisami. W przeciwieństwie do wielu innych opakowań złote elementy nie ścierają się. ...

Mleczko DERMEDIC

Dermokosmetyki marki Dermedic mnie rozpieszczają. Za każdym razem, gdy sięgam z półki krem do twarzy, do rąk, balsam do ciała, płyn micelarny czy mleczko oczyszczające robię to z przyjemnością. Mam pełne zaufanie do marki Dermedic, bo ich produkty zapewniają mojej skórze wodną równowagę, dbają o jej piękny i zdrowy wygląd, a przede wszystkim jak żadne inne szybko i skutecznie zwalczają objawy AZS.

NaturalMe - olejek z pestek malin

Na markę Naturalme natknęłam się przy okazji zakupów online w Superpharm. Od razu moją uwagę zwróciły trzy rzeczy: prostota opakowań olejków, naturalne składy i przystępna cena. Długo nie mogłam się zdecydować, który z produktów wrzucić do koszyka, ale ostatecznie wylądował w nim olejek z pestek malin (uwielbiam maliny i różowy kolor :)). Kiedy tylko odebrałam zamówienie od razu przeszłam do testowania nowego łupu. Pierwsze krople olejku otuliły moje włosy, a te natychmiast wchłonęły je niczym gąbka. Po umyciu kosmyki odwdzięczyły mi się pięknym blaskiem, miękkością, sypkością i już na pierwszy rzut oka było widać, że są odżywione i nawilżone. Zdecydowanie potrzebowały mocnej dawki natury. Niestety znalazłam jeden minus olejku - jego oleista, żółta barwa może powodować żółknięcie blond pasm. Olejowanie stosuję raz na 2 tygodnie. Zwykle olejki kupuję z myślą o olejowaniu włosów, ale ten wypróbowałam także do nawilżenia skóry wokół oczu i twarzy. Olejek z pestek malin nie u...